23 lutego, 2019



To może jeszcze to...

18 lutego, 2019


Przedsięwzięcie pod szyldem "Przemeblowanie" ostatnio trochę rzadziej pojawia się na blogu, więc może jest to dobry czas na pewnego rodzaju podsumowanie? Polityka Google wysyła jasne sygnały o rosnącej potrzebie zamknięcia Bloggera, więc może jest dobry czas na zmianę? Coraz częściej chodzi mi po głowie prywatna domena i lekki upgrade formuły nadawania.

Wracając do cyklu "Przemeblowanie", zauważyłem, że w Nowej Hucie nastąpiło pewnego rodzaju zużycie zasobów mebli z lat 60' oraz 70'. Coraz częściej wymieniane są meble z lat 80' oraz 90', co dla niektórych jest następstwem tzw. dobrobytu, a dla innych efektem nadmiernego konsumpcjonizmu. O ile w kwestii Barthesowskiego "punctum", nie wiele to zmienia ( kadry cały czas przykuwają moje oko), o tyle w kwestii „studium” zmiana jest znacząca. Współczesny los dobrze zaprojektowanych mebli ( podążając za OLX-em, nazwijmy je meblami PRL) w jakimś sensie koresponduje z potocznym wizerunkiem osiemnastej dzielnicy miasta królów, gdzie cena mieszkań za metr kwadratowy wciąż jest jedną z niższych na rynku.

Być może „Przemeblowanie” to kolejny cykl, gdzie pomyliłem się z prognozą lub nie znalazłem odpowiedniej formuły, niemniej jednak obserwowanie Nowej Huty z perspektywy śmietnika, uważam za doświadczenie cenne :)

26 stycznia, 2019

30 grudnia, 2018

24 grudnia, 2018

22 grudnia, 2018



Okres przedświąteczny, to oprócz szału kupowania, również szał pozbywania się starych, brzydkich, zużytych, niechcianych przedmiotów. W tym konkretnym przypadku mamy: dwa skoczki (mało widoczne), dwa krzesła Aga odrestaurowane (znajduą się na skoczkach), dwa fotele Pola, potocznie nazywane muszelką, oraz stolik pod radio typ 600-203A. Taka sytuacja z jednej strony daje powody do zadowolenia, a z drugiej poczucie smutku. Podczas rejestracji tego konkretnego kadru, nic nie sprawiało mi radości.

06 grudnia, 2018

05 grudnia, 2018

08 listopada, 2018

07 listopada, 2018

17 października, 2018

02 października, 2018



Gdzieś pomiędzy kiblem, a wrakiem mebla z płyty MDF leży krzesło Aga. Krzesło zaprojektowane przez Józefa Chierowskiego, autora znanego między innymi z fotela 366 okrzykniętego klasykiem PRL-u, tudzież polskiego modernizmu, ale to już inna historia. Prezentowane krzesło Aga typ B, czyli tapicerowane, produkowane było w Wielkopolskich Fabrykach Mebli, w zakładzie w Chodzieży. Krzesło składa się z solidnej ramy wykonanej z bukowego drewna oraz siedziska na sprężynach, wspomaganego gumą i pianką poliuretanową, ale to już inna historia. Krzesło kompaktowe, projektowane z myślą o małych mieszkaniach minionego okresu. W 1976 roku cena za krzesło wynosiła 510 zł rok później 595 zł. Mniej więcej tyle samo ile obecnie za odrestaurowany egzemplarz. Józef Marian Chierowski dożył osiemdziesięciu lat, zmarł w 2007 roku.

18 września, 2018

12 września, 2018

04 września, 2018

22 sierpnia, 2018

15 sierpnia, 2018

08 sierpnia, 2018

19 lipca, 2018

18 lipca, 2018