01 marca, 2019
23 lutego, 2019
18 lutego, 2019

Przedsięwzięcie pod szyldem "Przemeblowanie" ostatnio trochę rzadziej pojawia się na blogu, więc może jest to dobry czas na pewnego rodzaju podsumowanie? Polityka Google wysyła jasne sygnały o rosnącej potrzebie zamknięcia Bloggera, więc może jest dobry czas na zmianę? Coraz częściej chodzi mi po głowie prywatna domena i lekki upgrade formuły nadawania.
Wracając do cyklu "Przemeblowanie", zauważyłem, że w Nowej Hucie nastąpiło pewnego rodzaju zużycie zasobów mebli z lat 60' oraz 70'. Coraz częściej wymieniane są meble z lat 80' oraz 90', co dla niektórych jest następstwem tzw. dobrobytu, a dla innych efektem nadmiernego konsumpcjonizmu. O ile w kwestii Barthesowskiego "punctum", nie wiele to zmienia ( kadry cały czas przykuwają moje oko), o tyle w kwestii „studium” zmiana jest znacząca. Współczesny los dobrze zaprojektowanych mebli ( podążając za OLX-em, nazwijmy je meblami PRL) w jakimś sensie koresponduje z potocznym wizerunkiem osiemnastej dzielnicy miasta królów, gdzie cena mieszkań za metr kwadratowy wciąż jest jedną z niższych na rynku.
Być może „Przemeblowanie” to kolejny cykl, gdzie pomyliłem się z prognozą lub nie znalazłem odpowiedniej formuły, niemniej jednak obserwowanie Nowej Huty z perspektywy śmietnika, uważam za doświadczenie cenne :)
komentarze: 8
Etykiety:
Przemeblowanie
13 lutego, 2019
11 lutego, 2019
We Out Here, czyli przegląd młodej sceny londyńskiej, gdzie oprócz cieszącego się dużą popularnością:) Shabaki, posłuchać można również między innymi solowych dokonań Theona Crossa, wydającego na dniach swój nowy album - Fyah. We Out Here wydana na CD jest oczywiście niedostępna, na winylu owszem.
05 lutego, 2019
01 lutego, 2019
26 stycznia, 2019
23 stycznia, 2019
21 stycznia, 2019
15 stycznia, 2019

09 stycznia, 2019

Grajewo, kościół pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, styczeń, 2019
komentarze: 8
Etykiety:
Sacrum
04 stycznia, 2019
Od jakiegoś czasu poszukuję współczesnej muzyki jazzowej, która najogólniej rzecz ujmując, wyraża sprzeciw przeciwko zastanemu porządkowi, nie tyle muzycznemu, a bardziej społecznemu. Oczywiście jazz spełnił już swoją rolę w tej materii, jednak problem chociażby nierówności rasowej pozostał, co łatwo można zaobserwować, w takich krajach jak: Anglia, USA ( dla przypomnienia kolebka demokracji), czy nie szukać daleko Polska, w której rasizm biorąc pod uwagę brak „Innych” przybiera dosyć specyficzną formę. Na blogu gościł już reprezentant owego nurtu w postaci składu: „Irreversible Entanglements”, a dzisiaj gościć będzie kolejny, tym razem wywodzący się ze sceny brytyjskiej zespół: „Sons of Kemet”.










