Muzyka na czwartek.
31 maja, 2018
30 maja, 2018
29 maja, 2018
23 maja, 2018
20 maja, 2018
13 maja, 2018

Nie zabijaj...(ZWIERZĄT)
Ten kościół, pokazywany był tutaj kilkukrotnie, w zasadzie byłem zadowolony z ostatniej wersji, jednak po zeskanowaniu materiału do docelowej rozdzielczości, okazało się, że zdjęcie można sobie wrzucić co najwyżej na bloga, np. tu.
komentarze: 7
Etykiety:
Sacrum
09 maja, 2018
04 maja, 2018
30 kwietnia, 2018

Otwieranie szlabanu, użyć modulacji „PIES”. Taką podpowiedź otrzyma każdy kierowca, jadący ulicą Siemiomysła, mniej więcej na wysokości kościoła pw.św. Kingi w Krakowie. Interpretacja nie jest jednak taka prosta jak mogłoby się wydawać. Podczas przygotowywania się do wykonania tego zdjęcia, kierowca Fiata Panda, usiłował wszystkich sztuczek, aby użyć owej modulacji, włącznie z użyciem klaksonu, po czym subtelnie z piskiem opon ominął szlaban korzystając z chodnika obok. Ponieważ innego tranzytu nie odnotowałem, zakładam, że postąpił zgodnie z instrukcją.
komentarze: 8
Etykiety:
Sacrum
16 kwietnia, 2018
11 kwietnia, 2018

Kraków, Nowa Huta, Osiedle Szkolne, marzec, 2018
Canon 5D Mark III plus Canon 35 L - wersja pierwsza, wygląda na to, że ogniskowa 35 mm, może być z powodzeniem używana w tym cyklu.
komentarze: 0
Etykiety:
Przemeblowanie
09 kwietnia, 2018

Takie obrazy gościły tutaj już wcześniej, w zasadzie temat spełnia wszystkie warunki, aby go rozwinąć w formie eseju, niestety ociera się o egzystencję, a na to nie mam chwilowo energii, szczególnie, gdy padają mocne argumenty typu: jesteśmy stworzeni żeby konsumować naturalne białko itp. Tymczasem w ramach odcięcia, posłucham sobie kapitalnego albumu The Clown, Charlesa Mingusa, niestety w formie potraktowanej przez zera i jedynki.
30 marca, 2018
22 marca, 2018

Kraków, Nowa Huta, Osiedle Szkolne, marzec, 2018
Zmiany, zmiany, zmiany…
To jeden z tych wątków, które głownie dotyczą grupy osób nazwanych przez duet: Drozdowski, Krajewski – fotografowie sprzętowcy, tudzież gawędziarze. Sam nie wiem, do której się zaliczam, chociaż gadać nie lubię. Otóż po wieloletniej przygodzie z systemem Nikon ( D40, D80, D200, D700, F2), dopuściłem się zdrady na rzecz zaprzyjaźnionej marki: Canon. Zdrada spowodowana była nierównym traktowaniem przez markę na literę N. grupy fotografów używających obiektywów typu Shift, wartych mniej niż sześć średnich krajowych netto. Jako konsument podatny na strategie marketingowe spodziewałem się zmian stanowczych, żeby nie powiedzieć drastycznych. Kilkumiesięczny research po rodzimych jak i anglojęzycznych portalach, potwierdził moje obawy. Jednak, jako człowiek uważający, że nie jest w ciemię bity, zaryzykowałem empiryczne uzasadnienie cudzych tez. Efekty pozostawiam bez komentarza, co by nie zostać posądzony o stawianie się po jakiejkolwiek ze stron. Powyższy obraz wygenerował Canon 5d Mark III (pożyczony), Canon 24 TS-E II (obecnie moja własność).
Druga zmiana w ogóle nie istotna dla wyżej wymienionej grupy osób, otóż krzesło, jako obiekt mojego zainteresowania, zostało przeze mnie przesunięte na okres wykonywania zdjęcia, po czym powróciło na swoje miejsce.
komentarze: 9
Etykiety:
Przemeblowanie







